
Kwiecień - to przełomowy miesiąc dla róż.
Ważne jest odkrywanie - gdy ziemia odmarznie odkrywamy róże. Wcześniej można rozsypać nawozy mineralne, wymieszane z glebą.
Cięcie róż - wykonuje się je kilka dni po usunięciu okrycia, gdy pąki już nabrzmiały. Najlepiej podczas słonecznej pogody. Należy usunąć pędy chore, słabe wycinaąc je w miejcu wyrastania z podkładki. Krzew powinien mieć ok 3 - 4 pędy. Sposób przycięcia jest uzależniony od siły wzrostu i wieku rośliny. Najmniej tnie się róże rosnące bujnie a najbardziej te, ktore słabo rosną. Powierzchnia cięcia musi być gładka. Pędy przycina się 0,5 - 1 cm nad pąkiem, który jest skierowany nad pąkiem na zewnątrz korony. Tnie się za pomocą ostrego noża lub sekatora.
Roże wielokwiatowe i rabatowe , które były sadzone kilka lat wcześniej to obficie kwitną na pędach zeszłorocznych, dlatego też należy usunąć starsze.
Umiarkowanie przycinamy róże miniaturowe.
U pędów róż pnących odcinamy tylko części przemarznięte.
Przy różach piennych musi być zachowany kształt korony. Pędy chore i uszkodzone należy usunąć. A zdrowe skrócić do tej samej długości.
Róże parkowe, płożące oraz gatunki dzikie przycina się słabo, jednocześnie nadając im kształt.
Ważne również jest zasilanie.
Najlepszy jest obornik, któy rozkłądamy między krzewami. Można również zasosować kompost, wzbogacony o nawozy mineralne.
Po wiosennym cięciu może dojść do infekcji, dlatego ważne jest aby zranienie róży posmarować farbą emulsyjną z dodatkiem środka grzybobójczego, np, 1% Rovral czy też Funaben. Jeśli pojawią się zwinięte liście z gąsienicami to należy je opryskać, np, Foschlorem lub Anthio.
Aktualnie brak komentarzy.
Tylko zarejestrowany użytkownik może opublikować nowy komentarz.