
| Od | Komentarz |
|---|---|
| 2010-02-23 Magda O. | Hmmm spekulcje? No ja mam takie odczuia raczej pewne. Nie wybaczam!!! Nie ma wg. mnie możiwości dalszego życia po zdradzie. Nie ma zaufania. A jak żyć bez zaufania? To jech chyba niemożliwe. Przepraszam - NAPEWNO jest to niemożliwe. Zdrada boli, boli długo, ale najlepszym lekarstwem na zdrade jest dobra fryzura, ekstra ciuch i nowy - młodszy ;-) facet. I zapominamy o starym zdradliwym pryku, zaczynamy nowe życie i ZAPOMINAMY. Raz na zawsze. Nawet jeżeli ból nie minie tak od razu, to wcześniej czy później jednak minie. A chyba lepiej żeby to nastapiło wcześniej prwda. Zdrady nie można wybaczyć nigdy i nikomu. A największą dla nas satysfakcją, będzie wzrok zdradliwego mężczyny, wzrok pełen pożądania i smutki - kiedy zrozumie co stracił BEZPOWROTNIE !!!! |
Tylko zarejestrowany użytkownik może opublikować nowy komentarz.