KARNAWAŁ 2014

faworki

Karnawał 2014 jest o dwa tygodnie dłuższy niż ten w zeszłym roku. Ostatni dzień karnawału przypada na 1 marca, kiedy to przypadają ostatki. Karnawał 2014 jest więc bardzo długi – i SUPER.

To czego nie mogę się już doczekać to oczywiście tłusty czwartek. Główny bohater tego dnia – PĄCZEK – to pulchne ciastko drożdżowe z mąki pszennej w kształcie nieco spłaszczonej kuli. Zazwyczaj nadziewany konfiturą różaną lub owocami, ale też likierem, budyniem, a nawet serem, smażony na kolor ciemno-złoty, na głębokim tłuszczu – smalcu lub oleju, dawniej też na maśle. Gotowy jest zwykle lukrowany lub obsypywany cukrem pudrem, może być też posypany kandyzowaną skórką pomarańczową lub polany czekoladą. Jedno jest pewne – zawsze pyszny. Te słodkości swe istnienie zawdzięczają Holendrom, którzy wpadli na ten pomysł już w XVI wieku. Kulki ciasta smażone w oleju nazywali „olykoek”, czyli dosłownie „olejowe ciasto”. Jednak niemieckie gospodynie nie umiały piec holenderskich pączków ( zawsze wychodził zakalec), dlatego wymyśliły pączki z dziurką w środku. Takie ciastka smażyły się bardziej równomiernie i nie były wewnątrz niedopieczone. Podawane były w Fastnachttag, czyli ostatki. Stąd właśnie przyjął się ten zwyczaj w Polsce, że w ostatki zajadamy się pączkami( tymi z budyniem i tymi z marmoladą ).

Może ten raz w roku spróbujemy upiec je same?

PĄCZKI ZNAKOMITE

SKŁADNIKI
Na rozczyn:
6 dkg drożdy, 10 dkg mąki, łyżka cukru, 1/3 szkl. mleka

Na ciasto:
40 dkg mąki
8 dkg cukru
8 żółtek
szkl. podgrzanej słodkiej śmietanki
pół laski wanilii
15 dkg roztopionego, letniego masła
1/3 łyżeczki soli
kieliszek spirytusu

WYKONANIE

Do wyrośniętego zaczynu dodajemy mąkę, utarte z cukrem żółtka i kolejno pozostałe składniki.
Ciasto wyrabiamy starannie ręką.
Gdy odstaje od rąk i miski jest gotowe.
Powinno być niezbyt gęste, lśniące i elastyczne. Gdy zacznie ponownie rosnąć nabieramy łyżką porcje i formujemy w ręku małe krążki. W środek nakładamy pół łyżeczki nadzienia, zlepiamy, formujemy kulkę i kładziemy zlepieniem na dół na oprószonej mąką serwecie. Gdy podrosną obracamy je na drugą stronę, aby i ta urosła. Wyrośnięte, omiatamy z mąki i smażymy w nagrzanym silnie smalcu. Zrumienione obracamy ostrożnie. Usmażone starannie osączamy z tłuszczu.
Jest to przepis Marii Lemnis, która wraz z Henrykiem Vitry zamieszczała w jednej z gazet staropolskie przepisy.

Obok pączków na naszym stole nie powinno zabraknąć również

faworków czyli chrustu :

Czas przygotow. 2 godz
CIASTO : 300 g mąki, 6 żółtek, 2 łyżki cukru pudru, 3 łyżki śmietany, 2 łyżki masła, 1 łyżka spirytusu, szczypta soli;
ok. 1 kg smalcu do smażenia;
cukier puder do posypania faworków.

WYKONANIE 

Mąkę wsypać do miski, dodać śmietanę, masło, żółtka, szczyptę soli, cukier puder i spirytus. Wymieszać wszystkie składniki, zagnieść ciasto i wybić drewnianym wałkiem. Odstawić na 1 godz. do lodówki.
Na stolnicy oprószonej mąką rozwałkować ciasto na grubość 2 mm, pokroić w paski szerokości 3 cm i długości 10-15 cm. Każdy pasek przeciąć w środku wzdłuż na długość 5-6 cm i przez to nacięcie przewinąć koniec paska.
W dużym, płaskim garnku rozgrzać smalec. Wrzucić na próbkę 1 faworek. Jeśli szybko wypłynie na wierzch i zrumieni się na jasnozłoty kolor, można smażyć pozostałe. W przeciwnym wypadku mocniej podgrzac smalec. Smażyć po kilka faworków i po lekkim zrumienieniu z jednej strony, odwrócic widelcem na druga strone.
Wyjmować łyżką cedzakową, układać na papierowych serwetkach. Po osączeniu z tłuszczu gorące faworki posypać przez sitko cukrem pudrem.

Życzę udanych wypieków i super zabawy – póki karnawał trwa!!!