Powiedz, czy my się kochamy?

Powiedz, czy my się kochamy?

Powiedz, czy my się kochamy?

Miłości upragniona, upływem czasu niestłumiona, kiedy znów będziesz moja?
Miłości moja, tak tęsknie za Tobą…Nie żałuję żadnej łzy, nieprzespanej nocy.
Tak, ja Cię kocham…
Dlaczego miłość niektórym ludziom jest dana na chwilkę?

Gorąca, prawdziwa, oddana, cierpliwa…Czy to nie miłość właśnie czyni nas dobrymi?

Całuję miłość w usta, chcę poczuć jej smak…boję się, że zapomnę jak smakuje.
Przytulam go, gdy patrzy na mnie i od razu wiem, co myśli…zawsze wiem.
Opiekuje się nim, gdy choruje, smuci się i płacze. Pocieszam gdy traci nadzieję. Liczę każdą łzę, nie pielęgnuję żalów, cieszę się każdym uśmiechem. Jestem dobra, cierpliwa, oddana.

Tak, ja Cię kocham…

Boże, Ty znasz najlepiej moje serce…sam je kształtowałeś.

Drogi Czytelniku,
Dzisiejszy wpis niech będzie zrozumiany jako luźne myśli, bez ram sztywnej logiki, ale tak właśnie chciałam. Chcę, aby ten wpis był czystymi emocjami.

Zimą zawsze tęsknię najbardziej. Kocham mocno, za mocno, za długo, do końca.
Tak, ja Cię kocham…
Niechaj w nas uderzy nieba skłon
Ziemi żar wciągnie w otchłań swą
Co mi tam gdy Twoja miłość
wystarczy mi za cały świat
Póki świt w miłości blasku lśni
Ciało me w ramionach twoich śpi
Co mi tam świat niebo z ziemią
Kiedy wiem że jesteś ze mną

Pójdę aż na świata koniec
Uczesanie zmienię sobie

-Jeśli tego zechcesz Ty

Skradnę z nieba księżyc, gwiazdy
Rzucę ziemi wszystkie skarby

-Jeśli tego zechcesz Ty

Zdradzę nawet własny kraj
Zrobię wszystko to co Naj

-Jeśli tego zechcesz Ty

Ludzie mogą szydzić lecz
Ja najgłupszą zrobię rzecz

-Jeśli tego zechcesz TY

Niechaj dni przywdzieją nagle czerń
Z ramion mych Cię wyrwie nagle śmierć
Co mi tam gdy miłość moja sprawi, że odejdę też
Wtedy już na zawsze złączy nas
Piękny i niepowtarzalny blask.

Powiedz czy tak będzie z nami
Powiedz czy my się kochamy

Powiedz czy my się kochamy!!!
Edith Piaf „Hymn do miłości”

Tak, ja Cię kocham…
Angel