Miodownik z masą kajmakową i budyniową

Miodownik z masą kajmakową i budyniową

Jesienna chandra już się przyczaja, rozleniwia, zniechęca do działania. Zdecydowanie to nie jest moja pora roku. O ile jeszcze złota polska jesień nastraja mnie romantycznie,  to już zimna końcówka jesieni … no nie, to nie moja bajka. Nic tylko zaszyć się gdzieś w domu, pod kocykiem, z ciepłą herbatką i dobrą książką. I niech mi nikt nie przeszkadza. I w sumie plan by wypalił, gdyby nie moja przyjaciółka Ania.

Do całego planu spędzenia wieczoru dodała jeszcze przepyszne ciasto, które upiekła dla swojej Rodzinki, ale nie zapomniała również o mnie 🙂 A Miodownik z masą kajmakową i budyniową to ciasto pychotka. Po prostu bajeczne. Teraz siedzenie z herbatką, książką, pod kocykiem ma dodatkowy, słodki smak. Bardzo słodki i przepyszny. Bo też Ania jest prawdziwą kulinarną czarodziejką. A tym razem przeszła samą siebie. I jak to określiła – przestań to taki zwykły miodownik 🙂 

A oto przepis na ten „zwykły miodownik” 

Miodownik z masą kajmakową i budyniową.

Ciasto miodowe :

  • 400 g mąki,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 1 cukier waniliowy,
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody,
  • 200 g masła,
  • 2 łyżki miodu
  • 1 jajko.

Do miski wrzucamy wszystkie sypkie składniki dodajemy masło i zagniatamy. Dodajemy miód oraz jajko i znów zagniatamy. Dzielimy ciasto na trzy części. 

Pierwszą  częścią  wylepiamy blachę (20×30) wyłożoną papierem. Pieczemy  w rozgrzanym piekarniku 180 stopni 6-7 minut (ja robię dłużej aż się zrumieni ).

Wyjmujemy i studzimy, kolejne dwie części tak samo musimy upiec. Łącznie mamy trzy placki upieczonego ciasta.

Krem budyniowy:

  • 500 ml mleka,
  • 1 budyń waniliowy,
  • 4 łyżki cukru,
  • 150 g miękkiego masła.

Gotujemy budyń z cukrem, przekładamy do miski i układamy na wierzch folię.  Chłodzimy (chłodzę w lodówce). Masło ubijamy na jasny krem, dodajemy budyń po łyżce, aż powstanie jednolity krem.

Krem kajmakowy:

  • 1 puszka 510 g masy kajmakowej,
  • 150 g miękkiego masła.

Masło ubijamy na jasny krem, dodajemy po łyżce kajmak. Ubijamy na jasny krem.

Pierwszy placek układamy w blaszce i smarujemy kremem budyniowym, następnie drugi placek, rozsmarowujemy  2/3 masy kajmakowej. Na to nakładamy trzeci placek i rozsmarowujemy  resztę masy kajmakowej.

Na górę można  ułożyć połówki orzechów włoskich, chwilę podprażonych na patelni. Wszystko polewamy stopioną gorzką czekoladą.

 

Troszkę pracy jak widać jest, ale gwarantuję Wam ucztę dla podniebienia. I to nie tylko dla dorosłych. Dzieci również uwielbiają smak tego ciasta. 

Miodownik z masą kajmakową

Jeżeli chcecie zobaczyć taką minę swojego dziecka – do dzieła. Ja ukroję sobie jeszcze kawałeczek, herbatka już zaparzona czeka, zachęcając aromatycznym zapachem. I sobotni wieczór z pewnością będzie udany. I chociaż sama nie wiem czy kiedykolwiek upiekę tak pyszne ciasto, to jednak zawsze wiem że mogę liczyć na moje przyjaciółki, które tak pięknie zaskakują. Was jednak zachęcam do wypróbowania tego przepisu. Ania gwarantuje, że jest prosty. No w końcu to tylko „taki prosty miodownik”. 

Dziękuję Aniu. Tobie i Twoim cudownym pomocnikom.